Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!
1%
KRS 0000230841

          Przyczyń się do rozwoju sportu za tak nie wiele - wystarczy wypełnić kilka rubryk przekaż 1% należnego podatku na rzecz LZS Justynów 

W minioną niedzielę piłkarze seniorskiej drużyny LZS Justynów rozegrali ostatni tej zimy mecz sparingowy. Rywalem naszych chłopców był zespół dobrze nam znany Polonia Andrzejów. Sparingpartner po rocznej przerwie próbuje odbudować dawną świetność grając w rozgrywkach B-klasy i na półmetku zajmuje w swoje grupie trzecie miejsce. Próba generalna przed ligową premierą nie wypadła niestety dla nas zbyt okazale. Mecz zakończył się remisem 3:3, ale nie to było najistotniejsze. Nasza drużyna przystąpiła do spotkania w 11-osobowym składzie z tylko jednym rezerwowym, w dodatku bramkarzem. Na sparing z różnych względów nie dojechali czołowi zawodnicy, którzy wiosną mają decydować o obliczu zespołu. Szkoda, że trener Sapiński nie mógł skorzystać z usług Krzysia Pawlaka, Kamila Milczarka czy Rafała Pankiewicza. Na pewno gra i wynik byłby dużo lepszy. Z drugiej strony martwi absencja młodych graczy, których z treningów i meczów sparingowych wyeliminowały choroby i kontuzje. Wydaje się, że trudno będzie im nadrobić stracony czas by skutecznie wskoczyć do składu. Mecz z Polonią miał dwa oblicza. W pierwszej odsłonie LZS uzyskał dwubramkową przewagę i spokojnie mógł strzelić kolejne gole. Rywal kontaktowego gola strzelił tuż przed końcowym gwizdkiem. Stracona bramka obciąża konto defensywy, która na moment straciła koncentrację. Po przerwie LZS znów jako pierwszy zdobył bramkę po niezłym rajdzie Sylwka Kurnatowskiego i samobójczym trafieniu obrońcy gości. Niestety po tym golu LZS całkowicie oddał pole rywalom, którzy z uporem dążyli do zmiany rezultatu. Justynowianie zamiast grać piłką, próbować utrzymywać się przy niej, grali chaotycznie i nieskutecznie. A do tego stracili dwie bramki, które można powiedzieć były prezentami dla rywali. Na szczęście to tylko sparing. Z obowiązku dziennikarskiego nadmienię, że gole w pierwszej połowie dla LZS strzelili Patryk Kiński i Michał Biernacki.

W piątek 30 marce o godzinie 17:00 w Zgierzu LZS zmierzy się z rezerwami Boruty. Przeciwnik jest na trzecim miejscu w tabeli i do tej pory zgromadził 28 punktów. W meczach u siebie jesienią zgierzanie byli niepokonani, odnosząc 6 zwycięstw i remisując 0:0 z Czarnymi Smardzew. LZS Justynów na wyjazdach spisywał się więcej niż dobrze. W siedmiu meczach cztery wygrał, a w trzech schodził pokonany. Z tego wynika, że możemy być świadkami dobrego spotkania, w którym obie drużyny z całych sił będą walczyć o całą pulę.

Po intensywnie przepracowanym okresie przygotowawczym w drużynie z Justynowa panuje duch optymizmu. Do drużyny dołączyło dwóch nowych zawodników. Bracia Marcin i Kamil Milczarkowie w sparingach udowodnili, że będą realnym wzmocnieniem drużyny. Kilku chłopaków w oczach nowego trenera pokazał się z nowej, dobrej strony i zostało przekwalifikowanych na nowe pozycje. Zobaczymy czy zmiany przyniosą spodziewany efekt. W bramce zaciętą rywalizację toczą weteran Paweł Worotnicki i młodzian Damian Lewosiński. Na chwilę obecną trudno spekulować kto zajmie pozycję między słupkami. W obronie po odejściu Kristiana Iwaczuka na prawej stronie próbowani byli Sylwek Kurnatowski i Daniel Zakrzewski, w środku o dwa miejsca powalczą Kura, Panek i Szumi, a na lewej pewniakiem wydaje się być Kamil Milczarek. Z tego powodu na skrzydło przesunięty został Mateusz Dzięgielewski. Zobaczymy czy po kontuzji do optymalnej dyspozycji wróci nasza wciąż nadzieja na lepszą przyszłość Kacper Ambrozik. W środku drugiej linii pozyskaliśmy gracza, który może okazać się zawodnikiem bardzo cennym. Marcin Milczarek bo o nim mowa w meczach kontrolnych pokazał, że zawsze jest pod grą i umie kierować zespołem. Obok takiego gracza tylko zyskać może Michał Biernacki, który będzie mógł pokazać więcej swych walorów, a Patryk Kiński spokojnie skupić się na ofensywie. Prawa strona to królestwo Kamil Karpińskiego, którego z powodzeniem w każdej chwili może zastąpić Kiniu. W przodzie trener Sapiński widzi Krzyśka Pawlaka i Przemka Bartosika, którzy będą odpowiedzialni za strzelanie goli dla LZS Justynów.

A o co walczyć będzie LZS tej wiosny? Trener Sapiński twierdzi, że w każdym meczu gramy o trzy punkty. Do tego chcemy zagrać dobry football, przyjemny dla oka by kibice mogli mieć radość z oglądania meczów drużyny LZS Justynów.

Wszystkich zapraszamy do kibicowania naszym chłopcom. To już w piątek 17:00 na boisku Boruty w Zgierzu.

M.P.

Poprzedni Mecz

      
LKS Różyca  - LZS Justynów
0 :  1

Następne mecze piłkarzy

ŁÓDZKA KLASA A Grupa II  

sierpień 2018 r.

      
------------- - LZS Justynów

Łódzka Klasa A Grupa II

Lp. Klub Mecze Punkty
 1  Start Brzeziny 26 69
 2  Błękitni Dmosin 26 62
 3  KKS Koluszki 26 59
 4  LZS Justynów 26 51
 5  Pogoń Rogów 26 49
 6  Różyca 26 43
 7  MKP Boruta II Zgierz 26 39
 8  Czarni Smardzew 26 38
 9  Włokniarz Zgierz 26 37
 10  Sport Perfect 26 22
 11  Kalonka 26 19
 12  Gałkówek 26 17
 13  Zamek Skotniki 26 14
 14  Huragan Swędów 26 10

Sponsorzy

Sponsor główny:

Urząd Gminy w Andrespolu

 

Sponsorzy i partnerzy:

 

logoR