Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!
1%
KRS 0000230841

          Przyczyń się do rozwoju sportu za tak nie wiele - wystarczy wypełnić kilka rubryk przekaż 1% należnego podatku na rzecz LZS Justynów 

Przed rundą wiosenną do zespołu LZS Justynów dołączyło dwóch nowych zawodników. Mowa tu o braciach Marcinie i Kamilu Milczarku. Dziś przedstawimy sylwetkę młodszego z nich – Kamila. Nasz nowy lewy obrońca, bo na takiej pozycji występuje, urodził się 03 lipca 1995 roku, mieszka w Bedoniu Przykościelnym i jest (uwaga dziewczyny) kawalerem. W przeszłości występował w drużynach młodzieżowych  Andrespolii Wiśniowa Góra i Sport Perfect Łódź, a później w seniorskiej piłce znamy go z udanych występach w IV ligowej Andrespolii i Włókniarzu Pabianice. Teraz Kamil będzie próbował odbudować formę po kontuzji grając w naszych barwach. Już jego pierwszy występ przeciwko rezerwom Boruty Zgierz pokazał wszystkim, że na pewno będzie mocnym punktem drużyny. Udanie bronił dostępu do bramki na swojej flance, podłączał się do akcji ofensywnych i wreszcie w 79 minucie ustalił wynik meczu po przepięknym strzale zza pola karnego. To się nazywa wejście smoka. Po przyjściu Kamila do drużyny, nasz stały lewy defensor Mateusz Dzięgielewski został przekwalifikowany na skrzydłowego i tu pokazał sporo nowych możliwości. Jak widać udało się upiec dwie pieczenie na jednym ogniu. Ale nie zapeszajmy…

A oto co Kamil powiedział podczas krótkiej rozmowy.

M.P.: Co skłoniło cię do gry w Justynowie?

Kamil Milczarek: Bardzo chciałem wrócić do piłki, bo miałem dwuletnią przerwę spowodowaną kontuzją. Koledzy z Wisniowej Góry namawiali mnie abym wrócił do Andrespolii ale ja postanowiłem, że lepiej dla mnie będzie gdy pogram dla Justynowa.

M.P.: Czyli nadarzyła się okazja do powrotu na boisko.

Kamil Milczarek: Dokładnie tak. Rozmawiałem z Kacprem Szumickim. Trochę mnie zachęcał. A że mój brat Marcin zdecydował się także przejść do Justynowa to i ja postanowiłem spróbować.

M.P.: Czyli można powiedzieć, że osoba starszego brata miała na twoją decyzję spory wpływ.

Kamil Milczarek: Tak, na pewno miało to wpływ.

M.P.: Kamil powiedz, jak ci się podoba w LZS-ie Justynów.

Kamil Milczarek: Atmosfera z zespole jest w porządku, nie ma na co narzekać. Jest naprawdę bardzo przyjemnie.

M.P.: Pierwszy mecz w nowej drużynie za Tobą. Zagrałeś na lewej obronie w pierwszym składzie. Do tego strzeliłeś pięknego gola, jak to wspominasz?

Kamil Milczarek: Szczerze mówiąc, to jest chyba najładniejsza bramka jaką strzeliłem, nie przypominam sobie, żebym strzelił kiedyś ładniejszą i na pewno na długo zostanie w mojej pamięci.

M.P.: Bardzo fajnie, ze udało się z Borutą wygrać wysoko 3:0. Jakie apetyty w drużynie przed kolejnymi meczami?

Kamil Milczarek: Najważniejsze jest skupić się na kolejnym meczu, nie myśleć o całości. A wracając do meczu w Zgierzu to przyznam, że było to ciężkie spotkanie. Rywale byli wybiegani, ale udało się wywieźć z trudnego terenu trzy punkty.

M.P.: A jak będzie w niedzielę?

Kamil Milczarek: Liczą się tylko trzy punkty!!!

M.P.: Bardzo Ci dziękują i życzę powodzenia w kolejnym meczu.

 

Poprzedni Mecz

     
LKS Zamek Skotniki  - LZS Justynów
1 : 2

Następne mecze piłkarzy

ŁÓDZKA KLASA A Grupa II  

21.04.2018 r. godz. 16.00 (sobota)

      
LZS Justynów  - LKS Gałkówek

Łódzka Klasa A Grupa II

Lp. Klub Mecze Punkty
 1  Start Brzeziny 16 41
 2  Błękitni Dmosin 16 35
 3  Pogoń Rogów 15 33
 4  KKS Koluszki 16 31
 5  LZS Justynów 16 30
 6  Różyca 16 30
 7  MKP Boruta II Zgierz 16 28
 8  Czarni Smardzew 16 28
 9  Włokniarz Zgierz 17 25
 10  Gałkówek 15 11
 11  Kalonka 16 10
 12  Zamek Skotniki 17 10
 13  Huragan Swędów 15 10
 14  Sport Perfect 15 5

Sponsorzy

Sponsor główny:

Urząd Gminy w Andrespolu

 

Sponsorzy i partnerzy:

 

logoR