Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

W sobotę 6 maja 2017 piłkarze LZS Justynów rozegrali mecz z liderem grupy, drużyną ŁKS II Łódź.

Drużyna LZS Justynów przystąpiła do meczu z jedną ale jak ważną zmianą w podstawowym składzie. Po otrzymaniu czerwonej kartki w meczu z Kolejarzem nie mógł wystąpić nasz bramkarz Paweł Worotnicki. W tej sytuacji między słupkami pojawił się Jakub Sapiński.

Mecz rozpoczął się od przystosowania się do warunków panujących na murawie (po opadach boisko było grząskie i mokre). Pierwsi do ataku ruszyli gospodarze. W 12 minucie po dobrej akcji na bramkę rywala dobry strzał oddał Krzysiek Pawlak. Bramkarz gości końcówką palców odbił piłkę na róg. Kolejna akcja mogła przynieść nam bramkę. Zza pola karnego na strzał zdecydował się Przemek Bartosik lecz piłka po jego strzale trafiła w słupek ku niezadowoleniu licznie przybyłej publiczności. W 19 minucie nasza drużyna przeprowadziła fantastyczny kontratak. Po odebraniu piłki w środkowej części boiska Krzysiek Pawlak dobrym podaniem wypuścił do boju Kacpra Ambrozika, który poprowadził piłkę do narożnika pola karnego i dośrodkował piłkę do wbiegającego w pole karne Michała Biernackiego. Ten płaskim strzałem umieścił piłkę w siatce obok bezradnego bramkarza gości. Strata bramki zdenerwowała trochę piłkarzy ŁKS-u, którzy śmielej zaczęli atakować. Po jednej z akcji w 28 minucie od utraty bramki uratował nas słupek. W 34 minucie kibice mogli cieszyć się z kolejnej bramki naszych piłkarzy. W środkowej części boiska Daniel Zakrzewski podał piłkę do stojącego na prawej flance Michała Biernackiego. Ten widząc, że bramkarz ŁKS-u dość daleko stoi od swojej bramki oddał kapitalny strzał i przelobował bramkarza gości. Kolejne dziesięć minut spotkania toczyło się w środkowej części boiska. W 45 minucie LZS zadał trzeci cios. Obrońca ŁKS-u zbyt krótko zagrał do swojego bramkarza. Tę sytuację wykorzystał Kamil Karpiński, który przejął piłkę i płaskim strzałem po ziemi ustanowił wynik pierwszej części spotkania. Pierwszą połowę meczu zakończyliśmy prowadzeniem 3:0. Licznie zgromadzeni kibice jednoznacznie stwierdzili, iż gra piłkarzy w pierwszej połowie wyglądała rewelacyjnie i wszyscy piłkarze powinni otrzymać noty 10.

Drugą połowę rozpoczęliśmy w nie zmienionym składzie. Kibice liczyli na kolejne bramki. Niestety nic takiego się nie stało. Druga połowa meczu w głównej mierze toczyła się w środkowej części boiska z nielicznymi sytuacjami bramkowymi naszej drużyny. Można tu wymienić akcję Kacpra Ambrozika zakończona niecelnym strzałem, sytuacja sam na sam Przemka Bartosika zakończona niecelnym strzałem czy też akcja Patryka Kińskiego zakończona również niecelnym strzałem. Mimo, iż piłkarze ŁKS-u kończyli mecz w dziewiątkę (dwóch piłkarzy opuściło murawę z powodu kontuzji przy braku zmienników) na boisku nie było widać tej przewagi. Szkoda, że nasi chłopcy w drugiej części spotkania nie dobili lidera i  nie wygrali większą ilością bramek.

W sobotę 13.05.2017 r. o godz. 15.00 drużyna wyjeżdża na mecz z Orłem II Parzęczew. Liczymy na kolejne dobre spotkanie i przywiezienie trzech punktów.

LZS Justynów - ŁKS II Łódź 3:0 (3:0).

Bramki dla LZS: Biernacki 2, Karpiński

Skład LZS Justynów: Sapiński 8 – Szumicki 8 (84' Maćkowiak 1), Kurzawski 8, Pankiewicz 9, Dzięgielewski 8, Karpiński 8 (64' Kurnatowski 3), Zakrzewski 8 (80' Bińczak 2), Biernacki 9, Ambrozik 8 (75' Pszczółkowski 2), Pawlak 8 (70' Iwaczuk 3), Bartosik 8 (63' Kiński 4).

Trener: Piotr Turek

Widzów: 100 w tym 10 z ŁKS-u 

M.G.