Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!
1%
KRS 0000230841

          Przyczyń się do rozwoju sportu za tak nie wiele - wystarczy wypełnić kilka rubryk przekaż 1% należnego podatku na rzecz LZS Justynów 

Po udanym meczu w Rogowie, z którego nasi seniorzy przywieźli z trudnego terenu trzy punkty trzeba pójść za ciosem i wygrać kolejny mecz. Tym razem przeciwnikiem będą rezerwy czwartoligowca ze Zgierza. Rywal w pierwszym meczu również zdobył trzy punkty wygrywając pojedynek z zespołem LKS Kalonka 6:3. Można powiedzieć, że czeka nas trudny pojedynek. Rezerwy Boruty zawsze zaliczały się do grona drużyn z górnej części tabeli. Tak też pewnie będzie i tym razem choć jak to zwykle bywa forma drużyny jest uzależniona od liczby zawodników z pierwszej drużyny jaka zasili kadrę zespołu rezerwowego. Ale to już nie jest nasz problem. W zeszłym sezonie LZS Justynów pokonał Borutę 5:1 na swoim obiekcie po golach Bartka Kurzawskiego, Konrada Musiała, Daniela Zakrzewskiego i dwóch trafieniach Jarka Bergiela. Był to chyba nasz najlepszy mecz w jesiennych zmaganiach sezonu 16/17. Na wyjeździe padł wynik bezbramkowy.

Co  słychać w naszej drużynie? Nastroje w zespole po inauguracyjnym zwycięstwie są dobre. Nie ma się co dziwić, choć trzeba przyznać, że szczególnie w pierwszej połowie, chłopcy trenera Turka przyprawiali swoich kibiców o palpitację serca. Ale jak to robi klasowa drużyna, przetrwała ataki rywala i na początku drugiej połowy zadali dwa ciosy, po których Pogoń straciła ochotę do gry. Bramki Przemka Bartosika i Kamila Karpińskiego uradowały kibiców i zdecydowanie pokazały, kto jest drużyną lepszą.

W Rogowie LZS zagrał w zestawieniu, w którym trudno szukać nowych zawodników.  To pokazuje, że trener opiera się na starej sprawdzonej recepturze. Trzeba przyznać, że po raz kolejny miał on nosa wystawiając kilku piłkarzy na nowych pozycjach. Na prawej obronie zagrał Kristian Iwaczuk, który wcześniej występował w środku drugiej linii. Natomiast na jego pozycji zadebiutował były skrzydłowy Sylwek Kurnatowski. Obaj w nowych rolach spisali się bardzo dobrze i byli istotnymi ogniwami w drużynie. Dodatkowo Iwa po jednej ze swoich akcji oskrzydlających zaliczył asystę przy bramce Przemka Bartosika. Ważne, że drużyna zagrała na zero z tyłu. Pewne interwencje obrońców dały dużo spokoju, a Paweł Worotnicki nie miał dużo roboty. Mały minus dla naszych młodych zawodników. Zarówno Ambrozik jak i Kiński mieli idealne szanse na zdobycie kolejnych bramek. Całe szczęście, ze wynik był dla nas korzystny, ale w następnym meczu takie sytuacje powinny być zakończone golem. Z nowych zawodników zadebiutował jedynie Eryk Mąkiewicz. Niestety miał zbyt mało czasu by pokazać swoje umiejętności kibicom. Damian Lewosiński w tej chwili musi czekać na swoją szansę i ciężko pracować na treningach by wygryźć ze składu Pawkę.

W niedzielę mecz będzie ozdobą pikniku rodzinnego jaki LZS zaplanował przy okazji inauguracji sezonu na naszym boisku. W przerwie meczu odbędzie się prezentacja naszych drużyn młodzieżowych sekcji piłkarskich i siatkarskiej. Grill będzie przygotowywał smaczne kiełbaski na tą okazję. Byle tylko pogoda dopisała, a piłkarze stanęli na wysokości zadania i wygrali kolejny mecz.

M.P.

 

Poprzedni Mecz

      
KP Byszewy  - LZS Justynów
0 :  6

Następne mecze piłkarzy

Puchar Polski

11 sierpnia 2018 r. godz. 17.00

      
KKS Koluszki - LZS Justynów

Łódzka Klasa A Grupa II

Lp. Klub Mecze Punkty
 1  Więcej Niż Sport    
 2  Błękitni Dmosin    
 3  KKS Koluszki    
 4  LZS Justynów    
 5  Pogoń Rogów    
 6  Różyca    
 7  MKP Boruta II Zgierz    
 8  Czarni Smardzew    
 9  Włokniarz Zgierz    
 10  Sport Perfect    
 11  Kalonka    
 12  Gałkówek    
 13  Zamek Skotniki    
 14  Milan Club Polonia    

Sponsorzy

Sponsor główny:

Urząd Gminy w Andrespolu

 

Sponsorzy i partnerzy:

 

logoR