Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!
1%
KRS 0000230841

          Przyczyń się do rozwoju sportu za tak nie wiele - wystarczy wypełnić kilka rubryk przekaż 1% należnego podatku na rzecz LZS Justynów 

M.P.: Witam trenera LKS Różyca. Przykro rozgrywa się takie mecze, gdy trzech Pana zawodników dostaje czerwone kartki.

Mariusz Siudak (trener LKS Różyca): Sami sobie zawaliliśmy sprawę. W pierwszej połowie przegraliśmy walkę o środek boiska. Justynów wyprowadził parę udanych kontr, a później się już posypało, nerwowa atmosfera, pierwsza czerwona kartka, pretensje do sędziów o brak znajomości przepisów, posypały się dwie następne i o dziwo w ośmiu lepiej nam się grało i lepiej wychodziły nam wyprowadzenia piłki niż wtedy gdy graliśmy po jedenastu. Gratulacje dla Justynowa za ten mecz, my mieliśmy plany inne niestety wyszło co innego. Mamy teraz cztery miesiące na przemyślenia. Trudno będzie się pozbierać przed pierwszym meczem bo wypadło mi czterech zawodników za kartki.

M.P.: Dziękuję. Życzę by przygotowania przebiegły pomyślnie i do zobaczenia na wiosnę.

M.P.: Panie kapitanie proszę o ocenę dzisiejszego spotkania.

Bartek Kurzawski (kapitan LZS Justynów): Ten mecz możemy podzielić na dwie połowy, tak naprawdę. W pierwszej zagraliśmy dosyć skutecznie, piłka dobrze chodziła od nogi do nogi, między formacjami i fajne tworzyły się akcje. Co przyniosło efekt zdobycia czterech bramek. Na drugą połowę wyszliśmy trochę bardziej rozluźnieni, może niektórym zawodnikom się w głowie zagrzało i każdy chciał strzelić gola, przez to wyglądało to trochę gorzej.

M.P.: Ja się cieszę osobiście, że wytrzymaliście ten mecz pod względem psychicznym. W drużynie rywali były aż trzy czerwone kartki. Bałem się, że możemy też kończyć zdekompletowani bo niektórzy podeszli nerwowo do tego spotkania.

Bartek Kurzawski: Czerwone kartki u przeciwnika to już ich problem. U nas jakoś udało się zapanować nad nerwami szczególnie młodszym graczom. Starsi nie dali się sprowokować, także efekt był taki, że żadnych kartek nie było. Faktycznie sędziowie liniowi potrafili dziś wprowadzić trochę zamieszania i nerwowych sytuacji.

M.P.: Prawdopodobnie zakończymy jesienne rozgrywki na 7 pozycji. Różne były oczekiwania. Jak ty ocenisz to miejsce?

Bartek Kurzawski: Tak kończymy na 7 miejscu. To dzisiejsze zwycięstwo daje nam to, że na wiosnę nie straciliśmy kontaktu z czołówką i możemy walczyć o drugie miejsce. Start Brzeziny raczej jest poza zasięgiem i nie spodziewam się by roztrwonił taką przewagę. Ale uważam, że drugie miejsce jest w zasięgu. Dwa ostatnie zwycięstwa dały nam tą możliwość, że możemy bić się o czołówkę, a nie o miejsce w środku tabeli.

M.P.: Bartek jesteś kapitanem tej drużyny. Czy uważasz, że kadra jest wystarczająca, czy jednak jakieś wzmocnienia by się nam przydały?

Bartek Kurzawski: Wzmocnienia przydałyby się na pewno nawet po to by wzmocnić rywalizację. Mieliśmy na początku rundy kadrę liczną, ale jak doszły kontuzje, kartki, sprawy prywatne czy zawodowe to przytrafiły się takie mecze, że ciężko było zebrać skład i niektórzy zawodnicy szczególnie młodzi uważali, że mają zbyt pewne miejsce. Czasami podejście do meczu było zbyt lekceważące, a jeżeli by było więcej zawodników to zdrowa rywalizacja wszystko wzmocni. Każdy będzie chciał zagrać w meczu by pokazać się przed znajomymi, dziewczyną, kibicami i będzie ciężko pracował na to podczas treningów.

M.P.: Jak wam jako drużynie podobało się to co przygotowali po meczu kibice na koniec tej rundy?

Bartek Kurzawski: Bardzo fajne zwięczenie tej rundy i cieszy taka atmosfera kiedy przychodzą kibice i robią taką niespodziankę. Na pewno takie działania zachęcają do cięższej pracy na treningach, żeby więcej meczów wygrywać dla takich kibiców.

M.P.: To w imieniu kibiców życzę drużynie wszystkiego dobrego i oby ta runda wiosenna była zdecydowanie lepsza od tej jesiennej.

Bartek Kurzawski: Dziękuję. My również sobie życzymy by wiosna była zdecydowanie lepsza. Mamy swoje ambicje i na pewno nie liczyliśmy, że będziemy mieli taki kiepski start w tym sezonie.

 

Poprzedni Mecz

      
KP Byszewy  - LZS Justynów
0 :  6

Następne mecze piłkarzy

Puchar Polski

11 sierpnia 2018 r. godz. 17.00

      
KKS Koluszki - LZS Justynów

Łódzka Klasa A Grupa II

Lp. Klub Mecze Punkty
 1  Więcej Niż Sport    
 2  Błękitni Dmosin    
 3  KKS Koluszki    
 4  LZS Justynów    
 5  Pogoń Rogów    
 6  Różyca    
 7  MKP Boruta II Zgierz    
 8  Czarni Smardzew    
 9  Włokniarz Zgierz    
 10  Sport Perfect    
 11  Kalonka    
 12  Gałkówek    
 13  Zamek Skotniki    
 14  Milan Club Polonia    

Sponsorzy

Sponsor główny:

Urząd Gminy w Andrespolu

 

Sponsorzy i partnerzy:

 

logoR