Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!
1%
KRS 0000230841

          Przyczyń się do rozwoju sportu za tak nie wiele - wystarczy wypełnić kilka rubryk przekaż 1% należnego podatku na rzecz LZS Justynów 

M.P.: Gratuluję dobrej postawy drużyny. Mało brakowało a byłaby niespodzianka.

Artur Zaborowski (Zamek Skotniki): Owszem, byłaby niespodzianka. Uważam, że remis byłby dla chłopaków sprawiedliwym wynikiem. Mówię tu o moich chłopcach, ponieważ dużo serca włożyli w to spotkanie i dobrze realizowali nasze proste założenia przedmeczowe. Dziś jestem z nich dumny. Jesteśmy w trudnej sytuacji, a to co zrobili na boisku to wielkie brawa dla nich. Justynów występował w roli faworyta, przyjechał po trzy punkty i cel zrealizował, ale my tanio skóry nie sprzedaliśmy i myślę, że każdy kolejny zespół musi się z tym liczyć. Moi chłopcy mają dużo serca do gry, kulejemy organizacyjnie jeśli chodzi o treningi, ale robimy co możemy by utrzymać zespół w lidze.

M.P.: W pełni zgadzam się z Panem. Zamek zagrał bardzo ambitnie. Mam pytanie z innej półki. Jak to się dzieje, że potraficie przegrać z Kalonką 1:8 by po tygodniu stawić taki opór LZS Justynów?

Artur Zaborowski (Zamek Skotniki): Odpowiedź jest bardzo prosta. Tydzień temu na meczu z Kalonką nie miałem do dyspozycji pięciu piłkarzy z podstawowego składu. Niestety nie posiadamy tak szerokiej kadry by umiejętnie zastąpić te absencje. Na tym poziomie rozgrywkowym, kiedy mamy mecz o sześć punktów, niestety nie stanęliśmy na wysokości zadania. W meczu z Kalonką mimo walki moich piłkarzy odbiliśmy się od ściany.

M.P.: Przed Wami ciężka walka o utrzymanie w A-klasie, ze swojej strony życzą powodzenia w dążeniu do celu i liczę, że będziecie odbierali punkty drużynom z górnej połówki tabeli.

Artur Zaborowski (Zamek Skotniki): Dziękuję. Zrobimy wszystko co w naszej mocy by utrzymać zespół w lidze. Nie będzie łatwo, ale serducha do gry nam nie zabraknie. Do ostatniego spotkania na pewno będziemy walczyć. Jest pięć wyrównanych drużyn w tej walce. Każdy punkt jest na wagę złota, więc jeszcze raz powiem, że strasznie szkoda mi tego dzisiejszego, do którego było tak blisko. Niestety taka jest piłka.

M.P.: Jesteśmy po meczu z drużyną, która broni się przed spadkiem i takie nerwy do końca. Jak pan to skomentuje?

Jakub Sapiński (LZS Justynów): Czasami tak bywa. Mecze z zespołami z dołu tabeli są nieraz trudniejsze niż z zespołami z górnej półki. Zespoły te potrzebują punktów, walczą. Ale dziś na pewno byliśmy zespołem dużo lepszym, mieliśmy sytuacje, a przeciwnik wyszedł z kontrą, strzelił gola, a my musieliśmy gonić. Fajnie, że się to udało. To też pokazuje charakter drużyny.

M.P.: A czy nie zabrakło naszej drużynie w rozgrywaniu piłki cierpliwości, żeby tak przeciwnika rozbujać, żeby rywal pobiegał za piłką zmęczył się bardziej.

Jakub Sapiński (LZS Justynów): Tak, już to wcześniej podkreślałem, że trochę tej cierpliwości nam brakuje. Tak jak dzisiaj. W meczu widać było, że byliśmy piłkarsko lepsi więc potrzeba było pograć piłką od lewej do prawej i sytuację na pewno by się stwarzały.

M.P.: Patrząc na mecz z trybun trudno było doliczyć się dobrych okazji do strzelenia gola, a gra była toczona głównie do 16 metra.

Jakub Sapiński (LZS Justynów): Faktycznie może za dużo było zabawy z piłką, ciężko było się przedostać na przedpole rywala, który bronił się niemal w jedenastu.

M.P.: Przed nami „derby o las” z Gałkówkiem. To tez może być ciężkie spotkanie.

Jakub Sapiński (LZS Justynów): Dokładnie nie spodziewamy się łatwego meczu. Derby rządzą się własnymi prawami. Trzeba docenić rywala, ale my musimy wyjść i zrobić swoje. Trzeba przeciwnika napocząć i powinno być dobrze.

M.P.: Nie pozostaje mi nic innego jak życzyć by te założenia się spełniły. A przy okazji życzę sto lat z okazji Pana 30 urodzin!!

Jakub Sapiński (LZS Justynów): Dziękuję bardzo.

 

Poprzedni Mecz

      
KP Byszewy  - LZS Justynów
0 :  6

Następne mecze piłkarzy

Puchar Polski

11 sierpnia 2018 r. godz. 17.00

      
KKS Koluszki - LZS Justynów

Łódzka Klasa A Grupa II

Lp. Klub Mecze Punkty
 1  Więcej Niż Sport    
 2  Błękitni Dmosin    
 3  KKS Koluszki    
 4  LZS Justynów    
 5  Pogoń Rogów    
 6  Różyca    
 7  MKP Boruta II Zgierz    
 8  Czarni Smardzew    
 9  Włokniarz Zgierz    
 10  Sport Perfect    
 11  Kalonka    
 12  Gałkówek    
 13  Zamek Skotniki    
 14  Milan Club Polonia    

Sponsorzy

Sponsor główny:

Urząd Gminy w Andrespolu

 

Sponsorzy i partnerzy:

 

logoR