Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!
1%
KRS 0000230841

          Przyczyń się do rozwoju sportu za tak nie wiele - wystarczy wypełnić kilka rubryk przekaż 1% należnego podatku na rzecz LZS Justynów 

Są takie mecze, w których zdarzają się sytuację wobec, których jesteśmy bezsilni. Na nic zdają się krzyki, prośby czy błagania. Człowiek jest bezsilny, bezradny, upokorzony. I nie chodzi tu tylko o piłkarza walczącego na boisku. Bezsilny jest także trener, kierownik drużyny czy kibic, który pojechał za swoją drużyną. Długo po meczu z KKS Koluszki we wszystkich kotłowało się poczucie bezsilności. Tak właściwie gdyby ten mecz oddano walkowerem np. z braku składu to chyba nerwów byłoby mniej. Niestety w sobotę trafiliśmy na bardzo słabo dysponowanego sędziego głównego oraz drużynę rywala, która prezentowała prostą, brutalną ale jakże skuteczną taktykę. Wybić rywalowi wszystkie zęby, a jak nie będzie miał czym kąsać to po trupach osiągnąć swój cel – najlepiej z pomocą arbitra.

Na nieszczęście żyjemy w czasach, w których środki masowego przekazu informują o wszystkim co tylko wydarzy się na świecie. Nawet to co dzieje się w takiej A-klasie nie uchodzi uwadze osób zainteresowanych. Ostatnio głośno zrobiło się o strzeleckich popisach naszego snajpera Krzyśka Pawlaka, który w trzech pierwszych meczach strzelił 7 goli. Teraz chyba żałuje, że był tak skuteczny. Już w 2 minucie przy swoim pierwszym kontakcie z piłką został brutalnie sfaulowany przez jednego z boiskowych „drwali” z Koluszek. Po tym faulu Krzysiek nie doszedł już do sił i musiał w 20 minucie opuścić boisko. Na nieszczęście sędzia główny nie widział nic złego w takich praktykach. Nie ukarał sprawcy nawet żółtą kartką, ale z ochotą wyciągał kartoniki protestującym graczom Justynowa. To spowodowało, że koluszkowianie poczuli, ze w tym meczu takie uczynki będą dla nich bezkarne. W 30 minucie uderzenie łokciem w łuk brwiowy przyjął Sylwek Kurnatowski. Efekt starcia – kilka szwów nad okiem i przymusowe opuszczenie placu gry w przerwie. Co robi sędzia – dyktuje faul w drugą stronę i nie daje nawet żółtej kartki autorowi brutalnego faulu, który normalnie dostałby kilka meczów kary. Szkoda zdrowia na grę w takim meczu. Chłopaki będą mieli kilkutygodniową przerwę, a pan sędzia kary i tak mieć nie będzie.

Sam mecz był kiepskim widowiskiem. Drużyny bardziej niż o graniu do przodu myślały o zabezpieczeniu tyłów. W pierwszej połowie lepsze wrażenie sprawiały Koluszki. Gracze LZS tylko raz zagrozili bramce KKS-u, w 3 minucie ale Grzesiek Kopeć nie potrafił dobić piłki po błędzie bramkarza gospodarzy. Gracze z Koluszek kilka razy zagrozili naszej bramce. W każdym wypadku ma posterunku był bardzo dobrze tego dnia dysponowany Paweł Worotnicki.

Druga połowa była znacznie lepsza w wykonaniu naszych chłopców. Podeszli oni bliżej do rywala i zastosowali pressing. To spowodowało, że piłkarze KKS często gubili się i nie byli tak groźni jak przed przerwą. W 55 minucie Kacper Ambrozik zdecydował się na solową akcję, po wymanewrowaniu kilku graczy rywala strzelił na bramkę  niecelnie. W 75 minucie swoją szansę mieli gracze z Koluszek, ale znów w bramce błysnął Pawka. W sytuacji sam na sam obronił strzał napastnika, a dobitka trafiła w słupek. W 81 minucie po raz kolejny skompromitował się arbiter. W niegroźnej wydawałoby się sytuacji Kacper Szumicki popełnił błąd. Zamiast wybić piłkę pozwolił odebrać ją sobie napastnikowi gospodarzy. Chcąc naprawić pomyłkę wykonał wślizg, który spowodował upadek rywala w polu karnym. Decyzja sędziego to rzut karny i czerwona kartka dla Kacpra. Widać z tego, że sędzia nie zna nowych przepisów, które mówią, że w akcji ratunkowej gdy dyktowany jest karny to zawodnika nie karze się czarwienią. Taki przypadek miał miejsce między innymi w meczu na MŚ w Rosji pomiędzy Danią i Chorwacją w 116 minucie. Karny – tak, ale tylko żółta kartka. Tak jak w tamtym meczu tak w naszym strzelec nie stanął na wysokości zadania. U nas piękną paradą popisał się Worotnicki, a w ćwierćfinale Kasper Schmeichel. Po tym wydarzeniu zacząłem mieć przeczucie, że w tym meczu sędzia nie dam zdobyć choćby punktu. Nie myliłem się. W 86 minucie po brutalnym faulu na Marcinie Milczarku w środku boiska sędzia puścił akcję, w której Koluszki strzeliły gola. Ewidentnie zabrakło Kacpra Szumickiego w obronie. Po tym wydarzeniu nasi gracze nie mając nic do stracenia ruszyli do przodu. Niestety w 95 minucie by gospodarzom nie stała się nie daj Boże żadna krzywda dostali w prezencie od sędziego kolejny rzut karny, tym razem skutecznie wykonany. W 9 na 10 przypadków to „padalino” napastnika Koluszek ukarane zostałoby żółtkiem, ale nie w tym meczu.

Oszukani czuli się piłkarze, nerwów nie mógł opanować trener i cała ławka LZS-u. Rozpacz obecna była w sercach kibiców, którzy nie dość, że zniszczyli sobie ubrania korzystając z krzesełek, które były „specjalnie” odnowione na to spotkanie  to dostali na pożegnanie solidną wiązankę niecenzuralnych przyśpiewek od „miejskiej kultury” kibicowania z Koluszek.

Cóż całe szczęście, że ten mecz o niczym nie decydował. Do zobaczenia na wiosnę w Justynowie.

KKS Koluszki - LZS Justynów 2:0 (0:0)

Skład LZS Justynów: Worotnicki 8 – Szumicki 3, Kurzawski 4, Pankiewicz 4, Kurnatowski 4 (46' Ambrozik 5), J. Pawlak 4, (62' P. Biernacki 2), M. Biernacki 5 (70' P. Kiński 1), M. Milczarek 5 (87' Niżnikowski 1), Dzięgielewski 4, Kopeć 3, K. Pawlak 2 (20' Bartosik 4).

Widzów 70 w tym 20 z Justynowa.

M.P.

 

 

Poprzedni Mecz

   
LZS Justynów - MKP Boruta II Zgierz
3 : 1

Następne mecze piłkarzy

ŁÓDZKA A KLASA gr. II

  wiosna 2019

     
LZS Justynów - Włókniarz Zgierz

Łódzka Klasa A Grupa II

Lp. Klub Mecze Punkty
 1  KKS Koluszki  12  29
 2  Różyca
 12  28
 3  Błękitni Dmosin
 12  27
 4  Włokniarz Zgierz
 12  23
 5  Milan Club Polonia
 12  21
 6  LZS Justynów
 12  20
 7  MKP Boruta II Zgierz
 12  17
 8  Gałkówek  12  16
 9  Sport Perfect  12  14
 10  Czarni Smardzew
 12  9
 11  Więcej Niż Sport
 12  7
 12  Zamek Skotniki
 12  6
 13  Kalonka
 12  3
       

Sponsorzy

Sponsor główny:

Urząd Gminy w Andrespolu

 

Sponsorzy i partnerzy:

 

logoR

 

 

 

 

 

 

 

 

 

logoR