Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!
1%
KRS 0000230841

          PrzyczyĹ siÄ do rozwoju sportu za tak nie wiele - wystarczy wypeĹniÄ kilka rubryk przekaĹź 1% naleĹźnego podatku na rzecz LZS JustynĂłw 

Po skończonym spotkaniu LZS Justynów – Czarni Smardzew udało się nam porozmawiać z trenerem zespołu gości Piotrem Kuklisem oraz zawodnikami gospodarzy Marcinem Milczarkiem i Kacprem Ambrozikiem.

M.P.: Panie trenerze, wydawało się, że pańscy piłkarze będą za wszelką cenę chcieli uświetnić narodziny Pana potomka. Jednak nie stanęli na wysokości zadania.

Piotr Kuklis (trener Czarnych Smardzew): Ja uważam, że jednak stanęli. Piłka nożna to gra błędów. Jeden, dwa błędy, nawet prozaiczne kończą się stratą bramki. Dziś właśnie tak było. Ja z postawy drużyny jestem bardzo zadowolony, za zaangażowanie, walkę i wybieganie meczu. Nie zawsze to się zdarza. Dziś drużyna była jednością.

M.P.: Faktycznie poprzeczka postawiona przez Czarnych dziś była wysoko.

Piotr Kuklis: Mamy dużo problemów kadrowych, jest sporo kontuzji. Do meczu przystąpiliśmy w 13 osobowym składzie. Ci piłkarze co wyszli na plac pokazali charakter i to mnie najbardziej cieszy.

M.P.: A teraz pytanie osobiste. Wiemy, że w tym tygodniu urodził się Panu potomek. Chłopczyk czy dziewczynka?

Piotr Kuklis: Chłopak. Już drugi.

M.P.: Czyli można powiedzieć, że nowi Kuklisowie wkrótce zaczną ganiać za piłką.

Piotr Kuklis: Nowi członkowie klanu Kulkisów są już na świecie. Dwóch ich jest. Różnica dwóch lat. Jestem mega szczęśliwy i chciałbym z tego miejsca podziękować i pogratulować głównie mamie, która zrobiła mega robotę.

M.P.: Marcin jak ocenisz dzisiejszy mecz?

Marcin Milczarek (LZS Justynów): Mecz bardzo ciężki, ale daliśmy radę. Walczyliśmy o korzystny rezultat do końca. Mieliśmy parę dobrych sytuacji, choć pozwoliliśmy przeciwnikowi na zbyt dużo, szczególnie w końcówce. Cieszą trzy punkty.

M.P.: Strzeliłeś dziś zwycięskiego gola choć strzelcem wyborowym nie jesteś. Powiedz więcej o tej sytuacji.

Marcin Milczarek: Było spore zamieszanie w polu karnym po rzucie rożnym. Piłka spadła na bodajże 10 metr. Długo się nie zastanawiałem i uderzyłem, a piłka wpadła w samo okienko. To cieszy.

M.P.: Jasne, że cieszy. W paru ostatnich meczach nie mogłeś zagrać i było widać tą absencję. Trochę brakowało nam Ciebie w środku pola.

Marcin Milczarek: Też żałuję, że nie mogłem pomóc kolegom. Wiem, że jest w drużynie parę osób, które dobrze radzą sobie w środku drugiej linii tak jak Kuba czy Kamil. Do dyspozycji wraca Michał Biernacki. Mam nadzieję, że jakakolwiek absencja moja w przyszłości będzie niezauważalna. Obiecuję, że będę się starał być na każdym meczu.

M.P.: A jak ocenisz naszą drużynę po zmianach jakie nastąpiły w nowym sezonie?

Marcin Milczarek: Fajnie, że do drużyny dołączyli nowi, młodsi koledzy. Powoli są wprowadzani do składu. Choć Kamil Sójka gra już można powiedzieć etatowo. Fajnie wprowadził się Pabiś, Henio i inni. W przyszłości mogą spokojnie stanowić o sile tego zespołu.

M.P.: Jak sądzisz, jesteśmy w stanie powalczyć o podium na koniec rundy jesiennej?

Marcin Milczarek: Będziemy walczyć o to. Na pewno.

M.P.: Dziękuję bardzo za rozmowę i życzę powodzenia.

M.P.: Czwarty sezon twój w drużynie seniorów. Jak ocenisz to co się dzieje w klubie, w drużynie?

Kacper Ambrozik (LZS Justynów): Pozytywnie. Szkoda mi strasznie tych straconych punktów z początku rundy. Ja jednak patrzę w przyszłość pozytywnie po ostatnich zwycięstwach.

M.P.: Przed sezonem zgłosił się do nas klub z IV ligi Boruta Zgierz z zapytaniem o Ciebie. Zagrałeś u nich mecz sparingowy, strzeliłeś nawet bramkę. Wiemy, że było zainteresowanie na transfer do Zgierza. Co stanęło na przeszkodzie?

Kacper Ambrozik: Faktycznie klub ze Zgierza wykazał chęć bym grał u nich. Niestety poważnym problemem dla mnie była kwestia dojazdów na treningi. Niestety nie posiadam jeszcze prawa jazdy, a dojazdy komunikacją miejską zajmowałyby mi zbyt dużo czasu. Trudno. Choć sam fakt, że klub z IV ligi wykazał się zainteresowaniem moją osobą bardzo cieszy.

M.P.: Masz kolejną motywację do rozwoju. Pod okiem trenera Sapińskiego masz dobre wzorce do rozwoju.

Kacper Ambrozik: Zawsze będę podkreślał, że LZS Justynów jest w moim sercu. Gram tu w piłkę ładnych kilka lat. Szanuję wszystkich ludzi, którzy ciężko pracują dla rozwoju klubu. Staram się grać nie tylko dla siebie ale dla drużyny i kibiców. Treningi u trenera Sapińskiego są prowadzone profesjonalnie. Na pewno każdy młody piłkarz zyska pod jego okiem.

M.P.: Z twojego głosu słychać, że w Justynowie jest dobra atmosfera dla rozwoju.

Kacper Ambrozik: Bardzo fajnie się tu gra. Mam dużo miłych wspomnień z ostatnich kilku lat. Moim cichym marzeniem jest by razem z drużyną świętować awans do klasy okręgowej. To byłaby naprawdę super sprawa.

Rozmawiał M.P.

 

Poprzedni Mecz

     
LZS Justynów - Polonia Andrzejów
1 : 1

Następne mecze piłkarzy

ŁÓDZKA A KLASA gr. II

  28.03.2020 r.

     
LZS Justynów - Włókniarz Zgierz

Łódzka Klasa A Grupa II

Lp.  Klub Mecze Punkty
 1  Różyca
 12  34
 2  Włókniarz Zgierz
 12  30
 3  Kolejarz Łódź
 12  27
 4  MKP Boruta II Zgierz
 12  25
 5  LZS Justynów
 12  20
 6  Struga Dobieszków  12  19
 7  Błękitni Dmosin
 12  15
 8  Polonia Andrzejów  12  13
 9  Kalonka
 12  12
 10  Milan Club Polonia
 12  10
 11  Czarni Smardzew
 12  8
 12  Sport Perfect  12  6
 13  LKS Gałkówek
 12  4
 14  Zamek Skotniki wycofany
 -  -

Sponsorzy

Sponsor główny:

Urząd Gminy w Andrespolu

 

Sponsorzy i partnerzy:

 

logoR

 

 

 

 

 

 

 

 

 

logoR