Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!
1%
KRS 0000230841

          Przyczyń się do rozwoju sportu za tak nie wiele - wystarczy wypełnić kilka rubryk przekaż 1% należnego podatku na rzecz LZS Justynów 

W meczu 30 kolejki piłkarskiej klasy okręgowej w regionie łódzkim piłkarze LZS Justynów udali się na spotkanie z zajmującym pozycję wicelidera, najskuteczniejszym zespołem ligi – Orłem Parzęczew. Przed zawodami wiadomo było, iż tylko zwycięstwo nad silnym rywalem mogło uratować naszych chłopców od spadku do A klasy. Z tego też powodu trener Jacek Stańdo przesunął naszego kapitana Jakuba Sapińskiego do środka drugiej linii. Miejsce kontuzjowanego Mateusza Dzięgielewskiego na lewej obronie zajął łatający każda dziurę w składzie Michał Biernacki. Do dyspozycji trenera na ławce rezerwowych znaleźli się dwaj zdrowi gracze: Robert Lewandowski oraz Daniel Zakrzewski.

 

Mecz toczony w upale na twardym jak beton boisku Orła rozpoczął się od dwóch znakomitych sytuacji dla Orła. Najpierw w 4 minucie po wyjściu sam na sam, napastnika gospodarzy dogonił Rafał Pankiewicz. W 7 minucie lob o pół metra minął nasz lewy słupek. Jak to się mówi do trzech razy sztuka. W 10 minucie po kolejnym dobrym podaniu z drugiej linii i wymienieniu kilku podań z pierwszej piłki na strzał z 18 metrów  zdecydował się napastnik Orła i piłka przy samym słupku wpadła do naszej bramki. W 16 minucie kolejny raz w tym meczu gracz Parzęczewa znalazł się sam na sam z naszym bramkarzem lecz zamiast strzelać wdał się w drybling i stracił piłkę. Trzeba przyznać, że taktyka gospodarzy była bardzo prosta lecz zabójczo skuteczna. Po odbiorze piłki pomocnicy Orła zagrywali prostopadłe podania do szybkich napastników, którzy dość łatwo przedostawali się na nasze przedpole. Gracze Justynowa obudzili się po kwadransie gry i trzeba przyznać przejęli inicjatywę w grze. W 19 minucie po dokładnym podaniu Arka Siuto w idealnej sytuacji znalazł się Krzysztof Pawlak, niestety jego strzał z kilku metrów obronił bardzo dobrze dysponowany w tym meczu bramkarz gospodarzy. Po minucie obronił on w jeszcze lepszej okazji do wyrównania po strzale „Siutka” z najbliższej odległości. W 25 minucie na listę strzelców powinien wpisać się Tomasz Wachowiec. Po wymianie podań z klepki z naszym lewoskrzydłowym, znalazł się oko w oko z goalkeperem Orła, który i tym razem zwycięsko wyszedł z tego pojedynku. W 30 minucie na strzał z ponad 25 metrów zdecydował się Piotr Gajewski, niestety piłka przeleciał ponad poprzeczką. W końcówce pierwszej połowy obie ekipy mogły strzelić po bramce. Najpierw napastnik Orła w kolejnej sytuacji sam na sam został zatrzymany przez Pawła Worotnickiego, a potem po kontrze strzał Krzysztofa Pawlaka z woleja w krótki róg na rzut rożny sparował bramkarz Parzęczewa.

 

Na drugą połowę trener Stańdo na boisko za słabiej dziś dysponowanego Piotr Gajewskiego desygnował Roberta Lewandowskiego. Niestety już w 53 minucie straciliśmy drugiego gola po rozklepaniu naszej obrony i pewnym strzale z 11 metrów. Po tym fakcie widać była, że piłkarze LZS postawili wszystko na jedną kartę. W myśl powiedzenia wszystko albo nic zdecydowanie postawili na ofensywę kosztem gry obronnej. W kolejnej akcji w 55 minucie po błędzie Rafała Pankiewicza napastnik Orła znów znalazł się oko w oko z „Pawką”, ale ambitnie goniący go „Panek” zablokował strzał. W 60 minucie doszło do kontrowersyjnej sytuacji. Po akcji lewym skrzydłem Michał Biernackiego piłkę do siatki obok lewego słupka głową skierował Tomasz Wachowiec. Po przekroczeniu linii bramkowej futbolówka zatrzepotała w sieci i została wybita przez obrońcę Orła. Nie wiadomo dlaczego sędzia Różycki nie uznał gola. Ta sytuacja rozbawiła nawet kibiców gospodarzy. Upał upałem, ale jak sędziuje się mecz nie opuszczając koła środkowego nie trudno o takiego klopsa. Wstyd, wstyd, wstyd panie sędzio Różycki. Gdy piłkarze LZS próbowali wyjaśnić tą sytuacje sędziom, piłkarze Orła przeprowadzili akcję, po której zdobyli trzecią bramkę. Kuriozalna sytuacja. Żal mi się zrobiło naszych graczy. Zamiast 2:1 było 3:0 i właściwie po meczu. Nasi piłkarze zaczęli popełniać szkolne błędy. W 65 minucie niedokładne podanie Pawła Worotnickiego przejął gracz Orła, ale strzelił na pustą bramkę niecelnie. W 68 nie mieliśmy już tyle szczęścia. Błąd przy wyprowadzaniu piłki popełnił bardzo dobrze grający przez całą rundę stoper Bartek Kurzawski, z którego skwapliwie skorzystał napastnik Orła. Po golu na 4:0 gra obu drużyn zaczęła przypominać mecz podwórkowy, a stuprocentowych sytuacji strzeleckich było tyle co w kilku innych meczach. W 77 minucie gracze Orła strzelili swojego 5 gola skutecznie egzekwując rzut karny. Po kolejnych 2 minutach nasz najlepszy strzelec Krzysiek Pawlak przedarł się lewym skrzydłem i mocnym strzałem w długi róg pokonał bramkarza Parzęczewa czym ucieszył kilkunastu kibiców przybyłych na ten mecz z Justynowa. Po zaledwie minucie ten sam piłkarz zdobył drugiego gola dla LZS po pięknym strzale zza pola karnego. Piłka odbiła się jeszcze od poprzeczki i wpadła do siatki. Był to 14 gol Krzyśka w tym sezonie i ostatni w tym meczu, choć trzeba przyznać, że gracze Orła zmarnowali jeszcze dwie stuprocentowe okazje do strzelenia gola. W doliczonym czasie gry za dwie żółte kartki boisko opuścił Tomasz Wachowiec i było to finałowe wydarzenie dla LZS w sezonie 2015/16.

 

Po meczu w Parzęczewie i analizie innych wyników 30 kolejki okazało się , że LZS Justynów zajął na koniec rozgrywek 13 miejsce. Na ten moment oznacza to spadek do A klasy. Wierzę jednak, pomny doświadczeń z lat ubiegłych, że wcale tak być nie musi...

 

Orzeł Parzęczew – LZS Justynów 5:2 (1:0).

 

Bramki dla LZS: Pawlak 79’ 80’.

 

Skład LZS: Worotnicki – Szumicki, Pankiewicz, Kurzawski, Biernacki, Gajewski (46’ Lewandowski), Sapiński (77’ Zakrzewski) , Wachowiec, Siuto, Bartosik.

 

Trener: Jacek Stańdo.

 

M.P.

Poprzedni Mecz

      
KP Byszewy  - LZS Justynów
0 :  6

Następne mecze piłkarzy

Puchar Polski

11 sierpnia 2018 r. godz. 17.00

      
KKS Koluszki - LZS Justynów

Łódzka Klasa A Grupa II

Lp. Klub Mecze Punkty
 1  Więcej Niż Sport    
 2  Błękitni Dmosin    
 3  KKS Koluszki    
 4  LZS Justynów    
 5  Pogoń Rogów    
 6  Różyca    
 7  MKP Boruta II Zgierz    
 8  Czarni Smardzew    
 9  Włokniarz Zgierz    
 10  Sport Perfect    
 11  Kalonka    
 12  Gałkówek    
 13  Zamek Skotniki    
 14  Milan Club Polonia    

Sponsorzy

Sponsor główny:

Urząd Gminy w Andrespolu

 

Sponsorzy i partnerzy:

 

logoR