Okiem kibica...Olimpia

  • Okiem kibica...Olimpia
2026-05-27
Daniel
Piłka nożna

To było prawdziwe święto piłki nożnej w Justynowie. Gracze LZS-u nie dali najmniejszych szans „rewelacji wiosny” z Witoni i po końcowym gwizdku sędziego mogli cieszyć się z oczekiwanego awansu do IV ligi. Do trzech razy sztuka. Nasz drużyna była tak blisko celu w 2024 i 2025 roku. Brakowało tak niewiele. Teraz wszystko zagrało jak trzeba. LZS Justynów nie pozostawił złudzeń innym drużynom i w 25 kolejce zamknął temat awansu. Radość była ogromna. Radowali się piłkarze, trenerzy i działacze. Radowali się kibice, którzy z sprawą naszych „ultrasów” stworzyli na trybunach istny korowód atrakcji. Baloniki, konfetti, flagi, transparenty i doping przez całe 90 minut. Brawo. Ten awans jest także, a może przede wszystkim dla kibiców LZS Justynów.

LZS zagrał z Witonianką w najmocniejszym składzie. To było widać na boisku. Gra toczyła się na połowie przeciwników, którzy sporadycznie szukali swojej szansy w kontratakach. Niestety dla nich bezbłędny mecz zagrała nasza obronna orkiestra z dyrygentem w bramce. Na to spotkanie z Holandii specjalnie przyjechał Jędrzej Simiński, który nie mógł odpuścić sobie takiego święta. Justynów w pierwszej odsłonie strzelił dwie bramki. Najpierw w 30 minucie Przemek Wilk huknął z wolnego w spojenie słupka i poprzeczki, a piłkę do siatki dobił Adrian Wiśniewski. Pięć minut potem Mateusz Stąporki został sfaulowany w polu karnym. Poszkodowany sam wymierzył sprawiedliwość i wszyscy na stadionie już wiedzieli, że tego zwycięstwa nie oddamy. W drugiej połowie trzeciego gola zdobył nasz kapitan Przemek Wilk czym zwięczył dzieło. Potem było oczekiwanie na gwizdek sędziego i wielka justynowska feta.

LZS jako pierwszy z wszystkich drużyn okręgówki zameldował się w IV lidzie. I już w klubie powinno się myśleć tylko o nowym sezonie. Co prawda do końca rozgrywek zostały 4 mecze ale grać będziemy zupełnie bez jakiekolwiek presji. Nie znaczy to, że – mam nadzieję – pozostałe spotkania będą traktowane przez naszych piłkarzy po macoszemu. Mamy do zdobycia jeszcze 12 punktów. Mistrzowi nie przystoi by schodzi z boiska bez kompletu punktów. W najbliższej kolejce ligowej zagramy z Olimpią Chośno. Spotkanie odbędzie się w Justynowie w czwartek 28 maja o godzinie 18:30. Co ciekawe rywale są jedyną drużyną, która jesienią odebrała naszemu LZS-owi punkty. W Chośnie zremiksowaliśmy 1:1 choć to rywale byli bliscy zwycięstwa. Bramkę dającą jeden punkt strzelił w końcówce meczy Przemek Wilk z karnego. Czas na rewanż.

Po fecie z okazji awansu do IV ligi jeszcze echo nie ucichło, a już możemy otwierać szampany po raz drugi. Nasza rezerwowa drużyna może w niedzielę cieszyć się z promocji do A klasy. Wystarczy wygrać w Łodzi w niedzielę o 16:00 spotkanie z rezerwami Neru. Zadanie wydaje się proste. Ner to outsider, zdobył tylko jeden punkt i zamyka ligową tabelą. Więc chyba trzeba już kupować i mrozić gazowany trunek rodem z Francji. Niech pierwszą butelkę otworzy kapitan tej młodej i sympatycznej ekipy Kacper Ambrozik, który wiedząc, że w pierwszej drużynie może nie mieć tyle gry ile by chciał, zadeklarował grę w rezerwach i poprowadził naszą młodą ekipę ku mistrzostwu. Postawa godna naśladowania.

Zapraszam więc Państwa na oba spotkania. Czwartek Olimpia Chośno w Justynowie o 18:30, w niedzielę w Łodzi rezerwy miejmy nadzieję wygrywają i świętują awans.




Ostatni mecz
Biuletyn
Jeśli chciałbyś otrzymywać informacje na temat naszego klubu, pozostaw maila.