Smutna niedziela. Dziwny mecz.

2022-05-23
Piłka nożna
258
Niedzielny ranek przywitał nas bardzo smutną wiadomością. Po długiej i ciężkiej chorobie odszedł Filip Maciejewski. Filip był osobą nietuzinkową. Strażak ochotnik, organizator niezliczonej ilości imprez charytatywnych, społecznik. Odkąd pamiętam Filip związany był z naszym klubem. Przez lata pomagał przy drużynie rocznika 2006, w której grał jego syn Bartek. Odpowiadał za sprawy medyczne, kibicował drużynie seniorskiej i czekał na jej awans do okręgówki. Grał w piłkę w drużynie OSP w Memoriale im. Andzreja Lasoty. Wspólnie z innymi członkami LZS reprezentował naszą miejscowość w biegach ekstremalnych, maratonach, przełajach. Niestety już więcej na naszym stadionie Go nie zobaczymy. Filip odszedł w niedzielę …..

Piłkarze, działacze i trener LZS Justynów postanowili upamiętnić osobę Filipa. Drużyna wystąpiła w czarnych opaskach na ramionach. Przed meczem na prośbę Zarządu sędzia główny zarządził minutę ciszy, po której rozpoczął się najdziwniejszy mecz tego sezonu. Spotkanie trwało tylko 7 minut. Spowodowane było to faktem, że nasz rywal przystąpił do zawodów w 7-osobowym składzie, a po straconym trzecim golu jeden z nich zgłosił sędziemu kontuzję. Tym samym z powodu zdekompletowania drużyny gospodarzy mecz został zakończony. Wcześniej nasi gracze strzelili rywalom trzy gole. Bramkarza Kalonki pokonali Mateusz Stąporski, który uczynił to dwukrotnie i Przemek Bartosik. Szkoda…

LKS Kalonka – LZS Justynów 0:3

Bramki dla LZS Justynów: Stąporski 2 (4’ i 7’), Bartosik 5’. LZS Justynów: Worotnicki – Kiński, Pankiewicz, Szumicki, Ambrozik, Kopa, Kurowski, Zieliński, Gumel, Stąporski, Bartosik.



Widzów: 30 – większość z Justynowa



Ostatni mecz
Biuletyn
Jeśli chciałbyś otrzymywać informacje na temat naszego klubu, pozostaw maila.