W niedzielę gramy w Andrzejowie.

2021-06-05
Michał
Piłka nożna
226
W najbliższą niedzielę 6 czerwca o godzinie 16:00 sędzia główny rozpocznie mecz Polonii Andrzejów z LZS Justynów. Po ostatnich spotkaniach, w których piłkarze trenera Buchowicza osiągnęli bardzo dobrą formę nietrudno wskazać faworyta w tym spotkaniu. Zaaplikowanie po 7 goli Strudze i Milanowi oraz całkowita dominacja w meczu o podium ligi z Dmosinem budzą szacunek. Przed drużyną teraz seria 4 spotkań z drużynami z dolnych rejonów tabeli. I wcale nie musi to oznaczać, że piłkarze Justynowa mogą sobie już dopisywać po 3 punkty. Każdy mecz trzeba wybiegać i zostawić zdrowie na boisku. A na potwierdzenie tych słów niech będzie jesienne spotkanie między tymi zespołami. Podczas wielkiego piłkarskiego święta w Justynowie Polonia w pierwszej części meczu zaskoczyła piłkarzy LZS-u i zasłużenie prowadziła 2:0. Dopiero przerwa i mocne słowa w szatni sprawiły, że Justynów wyszedł odmieniony, odrobił straty z nawiązką i schodził po 90 minutach w glorii zwycięzcy. Kolejny powód, dla którego nie można lekceważyć rywala jest bardzo prozaiczny. Ekipa trenera Waldka Zaparta jest klubem, który jest z nami bardzo zaprzyjaźniony. W obu drużynach znajdą się piłkarze, którzy w przeszłości występowali w obu ekipach. Prywatnie są kolegami, ale w niedzielę spotkają się po przeciwnej stronie barykady. W takich momentach piłkarze potrafią wykrzesać z siebie dodatkowe partie energii. Tak czy inaczej trzeba być czujnym. Polonia w dotychczasowych meczach zdobyła zaledwie 12 punktów na co składają się trzy zwycięstwa i trzy remisy. U siebie potrafili ograć mocną epikę młodych diablików z Boruty. Ostatnio zremisowali na Milanie 2:2 co pozwoliło im na chwilę oddechu, bo walka o utrzymanie rozgorzała na całego.

Zupełnie inne nastroje panują w ekipie z Justynowa. Świetna gra przeciwko Błękitnym dała bezcenne 3 punkty i praktycznie przesądziła o tym, że będziemy na koniec ligi świętować co najmniej wicemistrzostwo Serie A. Rywalizacja w drużynie wyzwoliła w piłkarzach trenera Buchowicza wszystkie najlepsze cechy piłkarza. Jesteśmy świadkami ciekawej sytuacji. Każdy rezerwowy wchodzący na boisko daje drużynie dodatkową jakość. Dzięki temu, że piłkarze pierwszej jedenastki zamęczają rywala od 60 minuty świeże siły z ławki pieczętują przewagę. Świadczą o tym gole Kamila Karpińskiego w trzech kolejnych meczach, czy Kacpra Zielińskiego. Na mecze LZS-u patrzy się z przyjemnością. Drużyna jest nastawiona na grę do przodu. Coraz więcej jest kombinacyjnych akcji i pięknych goli. Strzałem w dziesiątkę był transfer Przemka Wilka, którego współpraca z Jarkiem Bergielem i innymi napastnikami jest wzorowa. Nikt nie gra egoistycznie tylko szuka lepiej ustawionych partnerów. Bardzo poprawiła się również gra w defensywie. Swoje robi duet Biernacki – Gumel, którzy czyszczą przedpole i sprawiają, że siła ofensywna gra bez obciążenia. Jedyna rzecz, która może martwić to stan boiska w Andrzejowie. Nasi piłkarze lubią grać na płycie, która daje możliwość rozgrywania koronkowych akcji. Boisko w Andrzejowie swój najlepszy okres ma dawno za sobą i na pewno przydałoby się trochę renowacji. Tak czy inaczej trzeba grać i wygrywać także w takich warunkach.

Kibiców serdecznie zapraszamy na to spotkanie.

M.P.



Ostatni mecz
Biuletyn
Jeśli chciałbyś otrzymywać informacje na temat naszego klubu, pozostaw maila.