Wielkie Święto sportu w Justynowie.

2021-09-13
Michał
Piłka nożna
316
W sobotę 11 września na obiekcie im. Andrzeja Lasoty spotkała się cała wielka, sportowa rodzina LZS Justynów. Jak co roku wraz z rozpoczęciem nowego sezonu piłkarskiego klub organizuje piknik, podczas którego rozgrywany jest piłkarski mecz ligowy. Tym razem los padł na rezerwy zgierskiego Boruty. Ale o meczu napiszemy w drugiej części tekstu. Najpierw to co działo się wokoło.

Inauguracja sezonu 2021/22 w Justynowie rozpoczęła się od przedstawienia piłkarskiej drużyny seniorów. Gracze trenera Buchowicza wyszli na środek boiska z transparentem o treści "Oskar wracaj do zdrowia". To z powodu kontuzji jakiej nabawił się w meczu z Czarnymi Smardzew nasz młody skrzydłowy. Oskar Błaszczyk ma pęknięty obojczyk i o grze jesienią może zapomnieć. Na boisko drużyny gospodarzy i gości zostały wyprowadzone przez naszych najmłodszych piłkarzy i najmłodsze siatkarki. Potem zaczęły się piłkarskie emocje podczas, których piknik umilał pobyt licznie zgromadzonym kibicom. Był gorący grill dla głodomorów, zimne piwo dla koneserów, ogromne stoisko słodkości dla łasuchów. Przygotowali je rodzice naszych sporowców. Były lody od Sebdanu, wata cukrowa od restauracji Gorilla i popcorn od Oldman School. Młodzi piłkarze mogli zmierzyć się w strzelaniu do celu w specjalnej bramce przygotowanej przez Canal+. Z wielką ciekawością oglądano dwie ekskluzywne limuzyny jakie zaprezentowała firma limuzyny-lodz.pl Dużym powodzeniem cieszyła się sprzedaż klubowych gadżetów, a loteria fantowa to był strzał w "10". Można było wygrać pamiątki z logo LZS Justynów. A gdy okazało się, że głównymi nagrodami będą piłka i koszulka Widzewa z autografami piłkarzy tej drużyny, losy rozeszły się jak świeże bułeczki. Oba fanty dostaliśmy od Prezesa klubu Widzew - Mateusza Drożdża, który przyjął nasze zaproszenie i zagościł na stadionie w Justynowie. Okazało się, że to bardzo miły i sympatyczny "gość".Z każdym zamienił słowo, nie odmawiał zdjęć i autografów. Bardzo fajnie w jego obecności spędzało się czas, rozmawiając oczywiście o piłce nożnej. Na trybunie zagościł również Andrzej Michalczuk - piłkarz z legendarnej drużyny Franka Smudy z lat 90. W przerwie meczu co jest tradycją pikniku, zaprezentowani zostali nasi modzi piłkarze i siatkarki trenujące w Justynowie. Po nich nastąpiło podziękowanie dla władz Gminy Andrespol, naszego głównego sponsora oraz wszystkich firm, instytucji i osób prywatnych, które w minionym roku pomagał naszej organizacji. A jest to w tej chwili ponad 20 różnego rodzaju podmiotów, których loga bez problemu znajdziecie na naszej stronie internetowej, strojach sportowców czy banerach wiszących na boisku. Bez ich wsparcia i pomocy ciężko byłoby samemu Zarządowi w realizacji planów rozwoju klubu. Goście mogli podczas meczu porozmawiać przy stole z ciastem i napojami, być może to LZS Justynów połączy ich do współpracy co niejednokrotnie miało miejsce w latach ubiegłych. Podczas drugiej połowy rozstrzygnięty został konkurs na najlepsze zdjęcie z wakacji z motywem LZS Justynów. Bezkonkurencyjne okazały się nasze siatkarki Monika Lesiak i Flora Zachary, których zdjęcie z turnieju siatkówki plażowej było bardzo efektowne. Czterech kibiców miało szczęście wylosować bony na darmową pizze do Mariano Italiano lub zupę ramen do restauracji Gorilla Sushi&Ramen z ulicy Sacharowa 6 w Łodzi.

A to wszystko zostało zorganizowane podczas meczu LZS Justynów - Boruta II Zgierz. Nasi piłkarze stanęli na wysokości zadania i wygrali z rywalem 2:1, ale trzeba przyznać, że zwycięstwo nie przyszło im łatwo. Młodzi zgierzanie postawili się gospodarzom i do końca meczu były spore emocje. Justynów prowadził od 42 minuty kiedy to Grzegorz Kopeć skierował piłkę do siatki po mocno bitej centrze z rzutu wolnego przez Jarka Bergiela. Sam "asystent" stwierdził, że gol powinien być jego bo "posłużył" się tylko Grzesiem do strzelenia tej bramki. Na 2:0 w 55 minucie podwyższył prowadzenie Przemek Wilk, który sfinalizował indywidualną akcję naszego nowego zawodnika Mateusza Stąporskiego. Mateusz to piłkarz, który w przeszłości grał w "poważną" piłkę w kilku klubach piłkarskiej ekstraklasy i pierwszej ligi. Grał w Rumunii i Izraelu, a w 2018 po grze w Elanie Toruń roku zawiesił buty na kołku, osiadł w okolicy naszej miejscowości i zajął się biznesem. Rok temu przyprowadził swojego syna Oskara na trening do sekcji naszych najmłodszych skrzatów i być może wtedy wrócił chęć by znów trochę pograć w piłkę. Z czasem zaczął pojawiać się na treningach seniorów by w końcu dać się namówić na pomoc drużynie swoim doświadczenie i umiejętnościami wskoczyć na wyższy poziom. Miejmy nadzieję, że zdrowie będzie Mateuszowi dopisywało, bo gra on na pozycji, na której zrobił się mały problem. Najpierw tydzień temu kontuzji obojczyka doznał Oskar Błaszczyk, a w sobotę wielkiego pecha miał nasz "wojownik" Grzesiu Kopeć. W 49 minucie niefortunnie upadł po wyskoku na boisko i złamał nogę w kostce. Gry Grzegorza będzie nam wszystkim bardzo brakowało, bo zawsze zostawiał całe serducho na boisku. Grześ wracaj szybko do zdrowia koszulka z 14 będzie na Ciebie czekać. W 68 minucie młody napastnik Boruty Wiktor Sujecki wykorzystał moment zawahania naszego bloku obronnego i strzelił kontaktowego gola. I zaczęły się nerwy bo przeciwnik poczuł, że może coś w Justynowie ugrać. Na szczęście piłkarze trenera Buchowicza nie popełnili już więcej błędów i trzy punkty zostały w Justynowie. Nie było to porywające wydarzenie piłkarskie. Na boisku było dużo walki, ale mało sytuacji bramkowych z obu stron. Justynów powinien wcześniej zamknąć to spotkanie, bo miał ku temu okazje, a wyciągnął pomocną dłoń rywalowi. W następnej kolejce na błędy nie ma już miejsca. Rywalem naszych piłkarzy będą Błękitni Dmosin, którzy wymieniani są jako jeden z faworytów ligi. By w końcowym rozrachunku liczyć się w walce o najwyższą lokatę trzeba z Dmosina przywieść punkty, a o te na pewno nie będzie łatwo. Do meczu pozostał tydzień i cała masa pracy by gra ekipy z Justynowa wyglądała znacznie lepiej.

Po skończonym meczu piknik trwał w najlepsze. Kibice mogli porozmawiać z piłkarzami, pan Jarek jeszcze długo grillował pyszne mięsko by wszyscy byli najedzeni. Pogoda dopisał więc ostatni goście opuścili stadion grubo po północy. A my możemy napisać, że widzimy się na kolejnych meczach Justynowa, bo kolejny Piknik Wielkiej Sportowej Rodziny LZS Justynów dopiero za rok.

LZS Justynów - Boruta II Zgierz 2:1 (1:0).

Bramki: Kopeć 43', Wilk 55' dla LZS, Sujecki 68' dla Boruty.

Skład LZS Justynów: Worotnicki - Kurnatowski, Wejman, Szumicki, Wachowiec (15' Ambrozik), Kopeć (49' K. Milczarek), Kurowski, Kiński (65' Rzepecki), Stąporski, Wilk, Bergiel (82' Zieliński).

Skład Boruta II Zgierz: Kędzierski - Kowalski, Kosmowski (51' Karlikowski), Rączkiewicz (83' Rosiński), Leenstra, Bednarski (66' Sujecki), Zieliński (74' Szadkowski), Fornalczyk (60' Darol), Kędzierski, Kapeliński (77' Aleksandrzak), Śmigielski (57' Teskowski).

Widzów: 500

M.P.



Ostatni mecz
Biuletyn
Jeśli chciałbyś otrzymywać informacje na temat naszego klubu, pozostaw maila.